Ferie w szkole, czyli sposób na nudę.

W poniedziałek 18 stycznia zgłębialiśmy mroczne tajniki  nowoczesnych technologii w edukacji.

Rywalizowaliśmy w różnych quizach. Pasjonowały nas ciekawostki ze świata, spotkaliśmy się z bohaterami bajek i wzbogacaliśmy zasób angielskich słówek. Na zadane na tablicy pytania odpowiadaliśmy używając….. swoich smartfonów! Liczył się refleks i wiedza! Po quizach bawiliśmy się w koło fortuny, a potem pod okiem instruktora przerobiliśmy szybki kurs tańca. Skakaliśmy w takt żywiołowej muzyki i nauczyliśmy się rock’n’rolla i polki. Wszyscy świetnie się bawili!

     Na zakończenie zobaczyliśmy, jak można samodzielnie skrócić film i połączyć wiele fragmentów w jeden używając narzędzia dostępnego na swoich domowych komputerach. Niektórzy z nas odkryli w sobie filmowe zacięcie i będą próbować montować filmy w domu.

        We wtorek doskonaliliśmy nasze  umiejętności kulinarne. Lepiliśmy pod okiem fachowców pyszne ruskie pierogi. Było to nie lada wyzwanie, żeby cienko rozwałkować ciasto, nafaszerować pierożki  i je dobrze skleić, aby  się nie rozpadły podczas gotowania. Czekając na efekt końcowy  kuchennych zmagań, wykonywaliśmy  upominki dla babci i dziadka z wykorzystaniem techniki decgupage pod okiem pani Liliany Nowak i Ireny Dworak. Potem odbyła się  degustacja pierogów. Smakowały wybornie.  

Środowy poranek i przedpołudnie spędziliśmy w Lubinie na lodowisku i kręgielni. Doskonaliliśmy swoje umiejętności i kondycję fizyczną. Na lodowisku niektórzy byli po raz pierwszy, inni zaś – radzący sobie ze śliskim podłożem - dzielnie instruowali swoich kolegów. Wszyscy mieli mnóstwo pomysłów: od wspólnego pociągu, przez tunele, wyścigi, po wspólne zdjęcia. Na kręgielni podreperowaliśmy siły gorącą czekoladą a następnie podzieleni na drużyny aktywnie rywalizowaliśmy między sobą. „Niestety” wszyscy wygrali, ponieważ drużyna zdobywająca więcej punktów zaczęła pomagać przeciwnej, jak przystało na prawdziwą integrację. Chłopcy konkurowali również przy „gruszce” – mierzyli siłę uderzenia swoich pięści. Dziewczyny zaś dla rozładowania emocji grały w cymbergaja.

Zmęczeni, ale pełni radości wróciliśmy do domów.

Ostatni dzień w szkole spędziliśmy z harcerzami z Hufca Lubin. Sprawdziliśmy stan naszej wiedzy i umiejętności z zakresu udzielania pierwszej pomocy, dowiedzieliśmy się jakich informacji oczekują od nas ludzie przyjmujący zgłoszenia o wypadkach . Poznaliśmy sposoby porozumiewania się  alfabetem Morse'a. Następnie w siedleckim parku uczestniczyliśmy w grach terenowych, a na zakończenie rozgrzewaliśmy się przy ognisku i z ogromnym apetytem zajadaliśmy kiełbaski upieczone na ognisku.

Dziękujemy wszystkim, którzy zapewnili nam ciekawe zajęcia, a szczególnie prowadzącym.

**Jesteś tutaj: **Home Aktualności Rok szkolny 2017-2018 Ferie w szkole, czyli sposób na nudę.